Ludzie wdzięczni są szczęśliwi. Analizując sytuacje, różnych ludzi, umiem dostrzegać pomiędzy nimi głębsze różnice. Przykładowo: A jest popularna, ma markowe ubrania, jest piękna i uważana, za "ideał". B, z kolei jest bardzo skromna. Nie ma wielu przyjaciół. Nie ma wielu, na pozór standardowych rzeczy, które to posiadają jej znajomi. Możliwe, że jest uznawana, za tą gorszą. Różnice są widoczne, na pierwszy rzut oka. Przyglądając się nieco bliżej: A, nie jest szczęśliwa. B, jest szczęśliwa. Sekretem jest, to że B, potrafi podziękować, za to co ma. Odczuwa wdzięczność. Dzięki temu jest szczęśliwa. Dlaczego więc, tym bardziej A, nie odczuwa tego stanu? Ona ma dużo i nie potrafi, tego docenić. Na siłę szuka czegoś innego, co ją dowartościowuje.
Co jeżeli A podziękuje?
Odczuwałaby, z pewnością wewnętrzną radość. Promieniowałaby stając się jednocześnie szczęśliwą. Najprawdopodobniej nadal szukałaby czegoś innego. Poszukiwanie jednak okazałoby się efektywne. Jeżeli dziękujemy, za to co już posiadamy (nie tylko dobra materialne) dostajemy więcej. Spełniamy swoje marzenia, z naszym wkładem, jednakże o wiele lżej.
Wdzięczność, musi być szczera.
Nie wątpliwe. To nie tylko proste słowo 'dziękuje'. To coś więcej. Musi wywołać wzruszenie i ciepło, w sercu.
Jak ja odczuwam wdzięczność?
Kiedy uswiadamiam sobie, że urodziłam się jako chrześcijanka. Mam obojga rodziców, rodzeństwo i wspaniałych przyjaciół. Kiedy usiwadamiam sobie, że jestem zdrowa i pełnosprawna. Mogę chodzić, biegać, śmiać się. Widzieć, słyszeć. Dostrzegać wszystko, co mnie otacza. Żyć.
Na skraju załamania... I jak tu mówić, o wdzięczności?
Owszem, los każdego dnia nas zaskakuje. Ludzie, borykają się, z różnymi problemami. Większymi i mniejszymi. Biorąc, pod uwagę te pierwsze: obejrzyj się, wokół. Doceń, to co już masz, nawet jeżeli jesteś wściekła, zrozpaczona, czy w jakim kolwiek innym, złym stanie. Weź się, w garść. Rozważ wszystko, co może przyczynić się , do rozwiązania problemów. Wdzięcznemu, myśli się łatwiej- optymistyczniej (trzeba jednak zachować racjonalność). Po rozważeniu wszystkich czynników, powstań. Pokaż swoja siłę!
Jak stać się wdzięcznym?
Szczerze? To, w cale nie jest łatwe. Wiąże się, to z akceptacją tego co już jest i pomyślnie "jakie ja mam szczęście! Mogło być gorzej. Jestem bardzo silny(a) i ze wszystkim sobie poradzę!". Wdzięczność, to czerpanie radości, z rzeczny, na pierwszy rzut oka, normalnych i standardowych. Ubrania, dom, cztery kończyny. Tak naprawdę wszystko... Może być, to nawet chłopak/mąż, dzieci, przyjaciele... Podróże.
Pomyśl, za co ty jesteś wdzięczny i staraj się codziennie, to praktykować. Jak? Myślę, że sam znajdziesz, na to dobry sposób:)